Gdzie kupować bilety lotnicze w internecie?

Szukasz tanich lotów w internecie? Istnieją dwie możliwości dokonania zakupu – rezerwacja na stronie internetowej linii lotniczej lub przez pośrednika online. Według badań przeprowadzonych przez Europejskie Centrum Konsumenckie w Austrii
i austriackie stowarzyszenie konsumentów VKI, bardziej opłacalne jest dokonywanie rezerwacji bezpośrednio na stronie przewoźnika. Za tym rozwiązaniem wiążą się również inne korzyści.

 

Jednoznaczne wyniki badania

Zamiast samodzielnie przeszukiwać strony linii lotniczych można wejść na jedną witrynę pośrednika i tam skorzystać z wyszukiwarki, która w określonym przez nas terminie sprawdzi kilkaset połączeń. Po wybraniu lotu, pośrednik w naszym imieniu dokonuje zakupu. Taka możliwość jest kusząca, gdyż często jesteśmy przez niego zapewniani, że dzięki niemu mamy dostęp do najlepszych cen.


Podczas badania skupiono się na różnych scenariuszach lotniczych: np. loty krótkodystansowe, wyjazdy weekendowe, czy długodystansowe podróże rodzinne. Porównano ceny rezerwowane na ten sam wyjazd za pomocą pośrednika i bezpośrednio u linii lotniczej.

Z badania wynika jednak, że:

  • w 33 z 43 przypadków (76%) ceny oferowane bezpośrednio przez przewoźników są średnio o 9% niższe;
  • największa różnica w cenie wyniosła 38%;
  • niektóre strony rezerwacyjne pokazują różne opcje cenowe, ze względu na wybraną metodę płatności;
  • w jednym wypadku opłata dodatkowa za wybraną formę płatności wynosiła 11% ceny biletu.

 

Kto jest odpowiedzialny?

Niektórzy są skłonni zapłacić więcej, bo mają nadzieję na lepszą obsługę i pomoc w przypadku problemów (np. zmiany czasu lotu). Niestety nie zawsze mogą na nie liczyć. Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich (ECC-Net) regularnie otrzymuje skargi od pasażerów, którzy napotykają trudności w skontaktowaniu się z działem obsługi klienta pośrednika internetowego. Jeżeli już im się to uda, wówczas otrzymują informacje, że portal jest wyłącznie pośrednikiem, nie może podejmować decyzji. Konsument musi samodzielnie udać się do linii lotniczych. Podobnie jest w przypadku odwołanego lotu, linia lotnicza odsyła pasażera do pośrednika, bo to on otrzymuje zwrot kosztów biletu na kartę, z której zapłacił za nasz bilet. W obliczu podobnych sytuacji, konsument ma problem z ustaleniem, z jakim problemem ma się do kogo zwrócić.

 

Porównanie cen

Przed dokonaniem rezerwacji warto porównać cenę u pośrednika z ceną oferowaną przez linię lotniczą. Z prawnego punktu widzenia cena wyświetlona na początku powinna zawierać wszystkie opłaty obowiązkowe. W zależności od wybranych usług opcjonalnych (np. bagaż rejestrowany, ubezpieczenie, ...) całkowite ceny rezerwacji mogą się różnić.


UWAGA: przy wybieraniu dodatkowych usług przedsiębiorca nie może stosować rozwiązania opt out tzn. nie możemy być zmuszeni do odkliknięcia danej opcji, aby z niej nie skorzystać.

 

Aby potwierdzić rezerwację, należy kliknąć przycisk, który zawiera zobowiązanie do zapłaty (np. „Zapłać”, „Kup bilet” lub podobne). Musisz uiścić jedynie cenę pojawiającą się na tym etapie. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, przed potwierdzeniem rezerwacji zrób zrzut ekranu, pokazujący datę i godzinę rezerwacji.

 

Cena ostateczna

Pośrednik, ani linia lotnicza nie mają prawa żądać wyższej ceny niż ta, która została przedstawiona pasażerowi jako ostateczna, nawet jeżeli płatność realizowana jest za pomocą przelewu bankowego.

 

Badanie przeprowadzono przez CEC Austria i VKI jest dostępne w języku niemieckim na stronie internetowej -> link?

https://europakonsument.at/de/page/preisvergleich-bei-flugbuchungen

 

Europejskie Centrum Konsumenckie (ECK) należy do Sieci Europejskich Centrów Konsumenckich (ang. ECC-Net), służących pomocą konsumentom w całej UE. Europejskie centra konsumenckie bezpłatnie informują konsumentów o ich prawach w Unii Europejskiej oraz pomagają w polubownym rozwiązywaniu sporów transgranicznych z przedsiębiorcami mającymi siedziby w UE, Norwegii oraz Islandii. Konsumenci mogą zgłaszać do ECK swoje pytania i skargi na nieuczciwe praktyki np. zagranicznych biur podróży, hoteli, linii lotniczych, wypożyczalni samochodowych, czy sklepów internetowych drogą telefoniczną (22 55 60 118), poprzez e-mail ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ) lub osobiście odwiedzając siedzibę centrum w Warszawie przy Pl. Powstańców Warszawy 1

 

Niniejsze działanie otrzymało dofinansowanie z Programu Ochrony Konsumentów Unii Europejskiej na lata 2014-2020.Treść informacji prasowej przedstawia poglądy autora i stanowi jego wyłączną odpowiedzialność; w żaden sposób nie odzwierciedla poglądów Komisji Europejskiej i/lub Agencji Wykonawczej ds. Konsumentów, Zdrowia, Rolnictwa i Żywności ani innego organu Unii Europejskiej. Komisja Europejska i/lub Agencja Wykonawcza nie przyjmują odpowiedzialności za żadne wykorzystanie zawartych informacji

 

 

Alians strategiczy pomiędzy Nets a Przelewy24 tworzy jednego z największych graczy na polskim rynku dostawców usług płatniczych – P24 DotCard

  • Zarówno UOKiK jak i KNF zaaprobowały połączenie sił Nets i Przelewy24
  • Nowa grupa „P24 DotCard” skonsoliduje Przelewy24 i należące do Nets: Dotpay oraz eCard
  • Klienci odniosą wiele korzyści z poszerzonej oferty usług i innowacji
  • Wszystkie firmy w grupie „P24 DotCard” zachowają swoje marki

 

Ballerup, Dania/Poznań, Polska – 02.08.2019. Alians strategiczny pomiędzy Nets, liderem rynku usług płatniczych w krajach nordyckich i regionie DACH (Niemcy, Austria, Szwajcaria) a serwisem Przelewy24, wiodącym dostawcą usług płatniczych w Polsce stał się faktem. Zarówno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta jak i Komisja Nadzoru Finansowego wydały zgody na jego zawarcie. Nowa polska grupa pod nazwą „P24 DotCard” zawiera w sobie serwisy: Przelewy24, Dotpay oraz eCard. Dwa ostatnie zostały nabyte przez Nets na początku bieżącego roku. P24 DotCard jest dzięki temu połączeniu jednym z największych dostawców usług płatniczych w Polsce. Większościowym, 51% udziałowcem w P24 DotCard jest Nets. Wszystkie serwisy zachowają swoje marki własne.

 

Bo Nilsson, Prezes Zarządu Nets Group, komentuje: „Wraz z uformowaniem nowej grupy spółek, rozwijamy i wzmacniamy naszą pozycję w Europie, a w szczególności w rejonie Polski. Połączenie sił i intensyfikacja współpracy pomiędzy markami Dotpay, eCard i Przelewy24 przyniesie im korzyści w postaci zwiększonej skali działania i lepszych możliwości szybkiego docierania do ciągle rozwijającego się rynku e-commerce. Z optymizmem myślę o rozwoju naszego biznesu oraz o umacnianiu naszej obecności w Polsce.”

 

Piotr Kurczewski, Prezes Zarządu PayPro S.A. właściciela serwisu Przelewy24, dodaje:

”Dzięki wspólnej ofercie będziemy w stanie wzmocnić portfolio usług, a jako część grupy Nets, we współpracy ze wszystkimi jej członkami, dostaniemy możliwość

usprawnienia prac nad innowacyjnym podejściem do rynku, na którym działamy.”

 

Piotr Kurczewski zachowa swoją dotychczasową funkcję Prezesa Zarządu w Przelewy24. Jest też akcjonariuszem z mniejszościowym (49%) pakietem udziałów w spółce P24 DotCard oraz członkiem Rady Nadzorczej, raportującym bezpośrednio do Prezesa Rady Nadzorczej Roberta Hoffmanna, Prezesa Zarządu spółki Concardis (również w grupie Nets) oraz Head of Merchant Services w Nets Group.

 

„Nowy układ to świetna wiadomość dla naszych polskich klientów. P24 DotCard pozostaje polskim graczem lecz teraz będziemy grać na silniejszej pozycji, czerpiąc korzyści z wiedzy i doświadczenia spółki Nets – wiodącego pan europejskiego dostawcy usług płatniczych”, mówi Andrzej Budzik, Prezes Zarządu spółki P24 DotCard oraz spółek Dotpay oraz eCard. Andrzej Budzik raportuje bezpośrednio do Roberta Hoffmanna.

 

W grupie P24 DotCard w biurach w Poznaniu, Warszawie i Krakowie zatrudnionych jest ponad 200 osób.

 

Nets

W Nets postrzegamy łatwiejsze rozwiązania płatnicze jako fundament dla wzrostu i rozwoju – zarówno w biznesie jak i w życiu społecznym. Grupa Nets zatrudnia 3,500 ludzi i pomaga setkom instytucji finansowych, a także setkom tysięcy mniejszych biznesów w Europie tworzyć lepsze jutro dla ich klientów poprzez dostarczanie stabilnych i bezpiecznych rozwiązań. Pracujemy by ‘jutro’ było łatwiejsze od ‘dziś’.

Przelewy24

Przelewy24 to wiodący polski dostawca usług płatniczych dla branży e-commerce, oferujący partnerom kompleksowe, omni-channelowe rozwiązania płatnicze, dopasowane do najbardziej wymagających procesów biznesowych. Jako instytucja płatnicza, Przelewy24 zatrudniają ponad 120 osób, obsługując ponad 85,000 partnerów. Biuro spółki znajduje się w Poznaniu.

Dotpay/eCard

Dotpay oraz eCard są polskimi instytucjami płatniczymi, które razem dostarczają kompleksowe usługi płatnicze łącząc swoje umiejętności: dostawcy usług płatniczych oraz acquirera kartowego, oferując partnerom kompleksowe, omni-channelowe rozwiązania płatnicze, dopasowane do najbardziej wymagających procesów biznesowych. 15 lat doświadczenia i ponad 80 pracowników w biurach w Warszawie i Krakowie pozwala nam dostarczać profesjonalne usługi do ponad 30,000 partnerów we wszystkich segmentach rynku.


mPay z zezwoleniem NBP na prowadzenie schematu płatniczego

 

mPay logomPay uzyskał od Narodowego Banku Polskiego (NBP) zezwolenie na prowadzenie niekartowego schematu płatniczego. Pozwoli to spółce na znaczące rozszerzenie działalności w nowych obszarach, np. jako forma płatności na dynamicznie rosnącym rynku e-commerce.

Jednym z najważniejszych obszarów, które mPay może rozwijać dzięki zezwoleniu NBP jest szeroko rozumiany handel elektroniczny. Oferowane przez spółkę płatności mobilne mają teraz otwartą drogę do kilkudziesięciu tysiący polskich sklepów internetowych. Przedpłacone portmonetki mPay będą mogły pojawić się obok innych kanałów płatności w e-commerce, np. kart płatniczych i pay-by-linków.

Ubiegając się o zezwolenie spółka musiała m.in. wykazać, że posiada odpowiednie procedury ciągłości działania, a jej systemy infrastrukturalne są odpowiednio chronione. Poza statusem niekartowego schematu płatniczego mPay posiada też zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na świadczenie usług w charakterze Krajowej Instytucji Płatniczej.

– Uzyskanie zezwolenia NBP pozwala na wielokierunkowy rozwój na rynku e-commerce, który nadal dynamicznie rośnie – mówi Krzysztof Hejduk, prezes zarządu mPay S.A. – Mamy już kilka przemyślanych koncepcji jak zagospodarować ten potencjał i wykorzystać możliwości wynikające ze znowelizowanej ustawy o usługach płatniczych oraz dyrektywy PSD II – dodaje Krzysztof Hejduk.

Obecny na rynku od ponad 15 lat mPay stale powiększa ekosystem usług, w skład którego wchodzą m.in. rozwiązania finansowe, płatności życia codziennego, doładowania i kontent cyfrowy. W ubiegłym roku firma w pełni zmodernizowała system informatyczny, co podniosło uniwersalność aplikacji. Zwiększyło to też znacznie jej elastyczność w zakresie dodawania kolejnych usług i funkcji. Spółka ogłosiła, że od lipca br. – jako jedyna aplikacja do płatności mobilnych w Polsce – będzie oferować ok. 2 tys. kodów do gier i serwisów streamingowych oraz kluczy aktywacyjnych do systemów operacyjnych i oprogramowania użytkowego.

Schemat płatniczy to zbiór zasad definiujących, w jaki sposób przeprowadzane są transakcje wykonywane za pomocą instrumentów płatniczych, w tym aplikacji mobilnych i portfeli elektronicznych. Zasady te odnoszą się do wydawania instrumentów płatniczych, przetwarzania transakcji oraz świadczenia usługi. acquiringu, w tym zawierania umów z akceptantami o przyjmowanie zapłaty przy użyciu instrumentów płatniczych.

 

***

mPay zadebiutował na rynku w 2003 r. i jest najdłużej działającym w Polsce systemem płatności przez telefon komórkowy. Aplikacja mPay umożliwia m.in. kupowanie biletów komunikacji miejskiej, regulowanie należności za parkowanie czy zasilanie telefonicznych kont prepaid za pomocą smartfonu lub tabletu.

 

Od roku 2007 mPay SA jest koncesjonowanym agentem rozliczeniowym, uprawnionym do procesowania transakcji realizowanych za pomocą urządzeń mobilnych. Firma posiada też zezwolenie Komisji Nadzoru Finansowego na świadczenie usług w charakterze Krajowej Instytucji Płatniczej. Inwestorem strategicznym mPay S.A. od 2013 r. jest Grupa "LEW" S.A.

 

Więcej informacji: www.mpay.pl


SERWIS PRZELEWY24OGŁASZA SOJUSZ STRATEGICZNYZ NETS

Przelewy24, wiodący polski dostawcausług płatności internetowych, nawiązuje współpracę strategicznąz Nets jedną z wiodących firmeuropejskiego rynku płatności. Pozyskanie partnera technologicznego i biznesowego jakim jest grupa Nets, ma na celu przyspieszenie obecnie realizowanej przez PayPro SA strategii wzrostu, poszerzenie portfolio nowoczesnych metod płatnościi oferowanie klientom najnowszych rozwiązań, dopasowanych do wymogów rynku. Współpracując z Nets będziemy w stanie jeszcze sprawniej wprowadzać innowacje dla e-commerce, wykorzystując nasze wieloletnie doświadczenie i znajomość rynku. Pozwoli to na posz erzenie portfolio usług i produktów dla naszych partnerów biznesowych i klienta końcowego komentuje Piotr Kurczewski CEO serwisu Przelewy24.CEO Grupy Nets Bo Nilsson dodaje: Dzięki temu strategicznemu sojuszowi rozszerzamy naszą obecność w Polsce w obszarze b2b. Serwis Przelewy24 w ostatnich latach notuje stały wzrost wolumenu i przychodów, co wpisuje się w naszą strategię umocnienia pozycji w Polsce poprzez konsolidację i dynamiczne inicjatywy komercyjne.”Nie przewiduje się zmian w Zarządzie spółki – Piotr Kurczewski pozostaje na stanowisku CEO Przelewy24.Nets oczekuje obecnie na zgodę dot. koncentracji, ponieważ nawiązanie współpracy strategicznej pomiędzy podmiotami świadczącymi usługi finansowe wymaga ustawowego zezwolenia UOKiK.Serwis Przelewy24należy do poznańskiej spółki PayPro SA wchodzącej w skład grupy Dialcom24. Operator realizuje transakcje online dla ponad 85000 Merchantów, wśród których znajdują się największe platformy e-commerce w Polsce i na świecie. Serwis Przelewy24 zatrudnia 100 osób, generując dochody na poziomie ponad 20 milionów euro. Nets to wiodący operator płatności cyfrowych w Europie. Deklaruje współpracę z ponad 400 tys. Merchantów, 240 tys. firm i ponad 240 bankami w krajach nordyckich i bałtyckich.


Prezenty na walentynki – najlepsze pomysły na zakupy online

freestocks-org-191995-unsplash

Walentynki plasują się w czołówce najbardziej dochodowych świąt obchodzonych w Polsce, zaraz po Bożym Narodzeniu i Wielkanocy. W zeszłym roku Polacy wydali na prezenty dla najbliższych 1,5 mld złotych, w tym roku stawka wzrośnie. Wśród najchętniej kupowanych prezentów są kwiaty, słodycze, biżuteria i perfumy. Coraz częściej jednak zamiast materialnych upominków wybieramy wspólnie spędzony czas z ukochaną osobą – w restauracji lub kinie.

 

 

Liczba osób celebrujących święto zakochanych w Polsce przybywa, zwłaszcza wśród przedstawicieli Generacji Z i Millenialsów. Jak podaje Picodi już ponad 70% Polaków deklaruje, że obchodzi walentynki, a wśród osób będących w związkach tylko 9% mężczyzn i 3% kobiet ignoruje to święto[1]. Zmienia się nie tylko podejście do tego wydarzenia, ale również sposób dokonywania transakcji zakupowych. Według badań przeprowadzonych przez National Retail Federation (NRF) wydatki na walentynki w USA w 2019 roku mogą przekroczyć rekordową sumę 20 miliardów dolarów, a jedna trzecia kupujących zostawi te pieniądze w sklepach internetowych. Nie dziwi więc fakt, że sprzedawcy już od połowy stycznia oferują zakochanym promocyjne zakupy oraz prześcigają się w podsuwaniu pomysłów na prezenty.

 

Najchętniej kupowane prezenty

 

Do najchętniej kupowanych – a jednocześnie najczęściej oczekiwanych – prezentów walentynkowych dla kobiet możemy zaliczyć kwiaty, słodycze, biżuterię i perfumy. Jeśli chodzi o udane prezenty dla mężczyzn, to wśród wymienianych upominków panowie chętnie widzą gadżety elektroniczne lub bony podarunkowe na zakupy związane z ich zainteresowaniami.

 

Jeśli chcemy sprawić ukochanej osobie prawdziwą radość, warto zadbać nie tylko o wybór prezentu, ale i dodatkową oprawę – pięknie zapakowane dostarczą dodatkowych wrażeń. Tym bardziej, że zakup wymarzonego upominku staje się coraz łatwiejszy. Sklepy internetowe prześcigają się w ofercie i dodatkowych usługach, takich jak odpowiednie zapakowanie podarunku. Co ważne – całość dostarczą pod wskazany adres.

 

 

 

 

Kolekcjonowanie doświadczeń

 

Według raportu PwC[2] Polacy coraz częściej wolą zainwestować w czas spędzony z bliskimi niż w produkty materialne, ponieważ mają świadomość, że rodzina i znajomi są najcenniejsi. 33% ankietowanych potwierdziło, że wydaje pieniądze na potrzeby związane z doświadczeniem. A 30% twierdzi, że przedmioty materialne są dla nich ważne.

 

W Polsce walentynki cieszą się coraz większą popularnością, dzięki zmianie naszego podejścia do ich celebracji. Przestajemy myśleć o nich w kategoriach kupowania wymuszonego drobiazgu, żeby zdać test z miłości, a zaczynamy traktować je jako okazję do spędzenia czasu z ukochaną osobą – randkę. Dlatego jedną z najczęściej wybieranych opcji prezentowych jest wspólne wyjście do restauracji czy kina. Sprawdzają się też krótkie podróże, wizyty w SPA czy bilety na koncerty. Wiele restauracji przygotowuje na ten dzień specjalne menu walentynkowe lub dodaje do standardowej oferty słodkie upominki. Kina, hotele i biura podróży również dostosowują się do potrzeb zakochanych i szykują im moc wrażeń.

 

Prezenty erotyczne online

 

Walentynki to najbardziej intensywny czas pracy dla sklepów erotycznych online, które zaliczają w tym czasie kilkukrotnie wyższe przychody. A jest z czego wybierać – asortyment jest naprawdę szeroki i mocno zróżnicowany pod względem oczekiwań klientów i zasobu ich portfela. O czym trzeba pamiętać, kupując erotyczne gadżety? I czy można zwrócić taki prezent, jeśli nie spotka się z uznaniem drugiej strony, lub – w przypadku seksownej bielizny – po prostu nie pasuje?

 

Przede wszystkim trzeba pamiętać o bezpieczeństwie i wyborze odpowiedniego sprzedawcy. Zamawiając gadżety erotyczne, musimy wiedzieć, że spełniają one odpowiednie atesty, są zdrowe (nie zawierają szkodliwych substancji) i bezpieczne dla ciała. Ponadto zaufane sklepy erotyczne zapewniają swoim klientom dyskrecję. Przesyłki są pakowane i opisywane w taki sposób, aby nie zdradzały swojej zawartości.

 

- Kupując w sklepach, które posiadają odpowiednie certyfikaty, takie jak certyfikat Trusted Shops, mamy pewność, że sklep jest uczciwy, wysyła towar zgodnie z informacjami i przestrzega prywatności swoich klientów – mówi Anna Rak, Country Manager Trusted Shops w Polsce.

 

Zakup prezentu a możliwość późniejszego zwrotu

 

Zakupy w sklepie internetowym to z punktu widzenia prawa umowa zawierana ze sprzedawcą na odległość. Można od niej odstąpić na zasadach określonych w ustawie o prawach konsumenta. W ciągu 14 dni od momentu otrzymania towaru możemy zgłosić chęć odstąpienia od umowy. Gdy już to zrobimy, mamy następnie kolejne 14 dni na odesłanie towaru do sklepu. Jednak przepisy wskazują również wyjątki – ze względu na specyfikę niektórych produktów ich ponowna sprzedaż byłaby niemożliwa lub znacznie utrudniona, dlatego istnieją kategorie produktów w odniesieniu do których możliwość odstąpienia od zakupu i zwrotu została wyłączona.

 

Do wyjątków zaliczają się m.in. rzeczy dostarczone w zapieczętowanym opakowaniu ze względu na ochronę zdrowia lub ze względów higienicznych, takie jak np. niektóre gadżety erotyczne czy kosmetyki. Nie będziemy mogli ich zwrócić jeśli oryginalne, zapieczętowane ze względów higienicznych opakowanie zostanie przez nas otwarte. Przeważają wówczas względy związane z ochroną zdrowia i higieny. Jednak w praktyce często okazuje się, że e-sklepy podchodzą do kwestii zwrotów indywidualnie. Widać to na przykładzie bielizny – niektóre sklepy internetowe naklejają na bieliznę specjalne folie ochronne. Możliwość zwrotu zostaje wówczas wyłączona dopiero w przypadku usunięcia ochronnej foli higienicznej. Dlatego też, decydując się na zakup walentynkowego prezentu online, warto zapoznać się z regulaminem danego e-sklepu i jego polityką w zakresie zwrotów.

 

 

O firmie Trusted Shops

 

Trusted Shops to europejska firma oferująca kompleksowe rozwiązania budując

 

e zaufanie do zakupów w sieci. Od momentu założenia firmy w 1999 w Kolonii certyfikaty Trusted Shops uzyskało ponad 20 000 sklepów internetowych. Audyt ekspercki, któremu poddawani są sprzedawcy internetowi, uwzględnia szczegółowe kryteria, takie jak wypłacalność, przejrzystość cen, obsługa klienta oraz ochrona danych. Do sklepów certyfikowanych przez Trusted Shops należą takie znane firmy jak 5.10.15, Meble Abra, EuroFlorist, Neo24.pl, Cyfrowe.pl i wiele innych. Dzięki połączeniu audytu eksperckiego, ochrony kupującego oraz systemu opinii, Trusted Shops oferuje kompleksowy pakiet usług budujących poczucie bezpieczeństwa wśród konsumentów.

internet business

© eBiznesOnline. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu.